Hey there!
Do USA wybieramy się z przytupem, a co! Dlatego też pewnego upalnego weekendu urządziliśmy imprezę pożegnalną w amerykańskim stylu dla naszej ekipy. Były czerwone kubki, poncz, hamburgery i hot-dogi. Nie zabrakło też popcornu, no i obowiązkowo musieliśmy się zmierzyć z beer pongiem.
Co tu dużo pisać? It was legen(wait for it)dary! :)
