sobota, 29 listopada 2014
poniedziałek, 3 listopada 2014
Trick or treat?
Jak było? Mega! Po miesiącu wyczekiwania i przygotowań nadeszła pora na świętowanie prawdziwego amerykańskiego Halloween. Jak już pewnie wiecie cały październik kręci się wokół halloweenowych dekoracji (tym samym domy zamieniają się w cmentarzyska), kostiumów (każdy pyta każdego za co się przebierze) oraz dyni. Pumpkin, pumpkin everywhere. Kiedyś wróciłyśmy z hostką z zakupów z torbą pełną produktów o smaku dyni. Pumpkin cream cheese, pumpkin bagels, pumpkin bread, pumpkin pop tarts, pumpkin rolls. Do Starbucksa powraca oczywiście Pumpkin Spice Latte. I można by tak wymieniać w nieskończoność. Muszę przyznać, że wcześniej dynia kojarzyła mi się tylko z pestkami, do których próbowali mnie przekonać rodzice, a na mnie nie robiły specjalnego wrażenia. No i z zupą, której i tak nigdy nie skosztowałam. Nie miałam pojęcia, że dynia może być wykorzystana na tyle różnych sposobów. Nie wiem ile jest jej naprawdę w tych wszystkich przysmakach, ale uwielbiam je.
Subskrybuj:
Posty (Atom)